Twoje dziecko ciągle choruje.
Dla dziecka w wieku przedszkolnym uznawane jest za normę, według danych amerykańskich 6-8 infekcji górnych dróg oddechowych na rok, a u 10-15% przedszkolaków, szczególnie w pierwszym roku w placówce nawet do 12 zachorowań ! Układ odpornościowy musi dobrze poznać drobnoustroje, by w przyszłości skutecznie się przed nimi bronić, więc początkowe infekcje są nieuniknione. Również okres jesienno-zimowy, czy przesilenie wiosenne zdecydowanie sprzyja zakażeniom górnego układu oddechowego.
Często choruje, może to alergia?
Z naszego życia nie da się do końca wyeliminować bakterii i wirusów, podobnie jest z zanieczyszczeniem środowiska, smogiem, dymem papierosowym. Coraz częściej przyczyniają się do alergii, które zwiększają skłonność do infekcji i przedłużają czas ich trwania. Co może nasuwać podejrzenie alergii wziewnej? Katar dłuższy niż tydzień z obfitą, wodnistą wydzieliną, który przechodzi dopiero po zastosowaniu leków antyhistaminowych. W młodym wieku uczulenie często kończy się rozpoznaniem astmy (marsz alergiczny), dlatego warto nasze ewentualne obawy skonsultować z alergologiem.
Czy możemy jakoś pomóc dziecku?
Nie jesteśmy jednak bezsilni, jeśli nasze dziecko jest zdrowe, ale „chorowite” możemy o nie zadbać zmieniając niektóre nawyki, zarówno swoje jak i malca. Ogromny wpływ na odporność ma prawidłowa, zbilansowana dieta i odpoczynek nocny podczas snu, unikanie stresów, aktywność na świeżym powietrzu. Pamiętacie akcję: nie dawaj gryza, nie dawaj liza? Musimy nauczyć dziecko, żeby nie dzieliło się kanapką czy napojem. Równie ważne jest mycie rąk, szczególnie przy korzystaniu z toalet w miejscach publicznych. Co z nami, rodzicami? Kiedy jesteśmy przeziębieni musimy ograniczyć kontakt z milusińskimi, nie całujmy, starajmy się nie przytulać, dopóki nie wydobrzejmy musimy się od nich odizolować. Negatywny wpływ nie tylko na przebieg infekcji, ale również alergię i astmę ma dym tytoniowy, dlatego zdrowie naszych dzieci to bardzo dobry argument, żeby rzucić palenie
Małe dziecko choruje często.
Jeśli nasz maluch dobrze odpowiada na leczenie typowymi dla danej choroby antybiotykami, infekcje nie postępują, a między kolejnymi przeziębieniami następują kilkudniowe przerwy, możemy odetchnąć z ulgą. Choroba to nie lada wyzwanie dla psychiki rodzica, tak trudno znieść cierpienie maleństwa, gorączkę, brak apetytu. Jeśli jednak dziecko po chorobie zaczyna normalnie jeść, prawidłowo się rozwija i rośnie to wszystko przebiega prawidłowo.
Dziecko zacznie przeziębiać się mniej.
Niestety młody organizm dopiero uczy się odpowiadać walką na drobnoustroje. Musimy pozostać czujni, szybko reagować i wspierać podczas choroby, a z czasem dziecko się usamodzielni, chorując mniej. Jeśli coś nas niepokoi, koniecznie podzielmy się wątpliwościami podczas wizyty u lekarza. Na pocieszenie badania pokazują, że dzieci uczęszczające do przedszkola chorują rzadziej w okresie szkolnym. Natomiast, te które ominęły etap placówki przedszkolnej nadrabiają w szkole.
Żródło Mama lekarz
